Toshiba Portege Z30 to seria profesjonalnych ultrabooków biznesowych (więcej na stronie: http://www.laptopiarnia.org/tak-wyglada-mobilnosc-toshiba-portege-z30-b/).  Została stworzona specjalnie dla najbardziej wymagających użytkowników, który cenią sobie sprawne działanie sprzętu i jego wydajność. Portege Z30 A doskonale sprawdzi się w rękach pracowników, którzy pracują mobilnie. Jest to niezwykle smukły sprzęt (18 mm wysokości), który zachwyca swoim wyglądem.

Procesory Intel Core i3, i5, lub i7 sprawiają, że Portege Z30 A działa bardzo sprawnie
fot toshibacom

Srebrno szara obudowa wydaje się być bardzo stabilna a do tego niebrudząca. Zamontowane metalowe zawiasy są ciche i przyjazne dla użytkownika. Sprzęt o którym mowa pozytywnie przeszedł test symulujący 3 letnią eksploatację. Dodatkowo zastosowana no nim test upadku  z wysokości 76 cm oraz zalania płynem. Można wiec stwierdzić, że jest on bardzo wytrzymałym sprzętem. Może wydawać się to rzeczą nieprawdopodobną, gdy patrzy się na ten filigranowy komputer. Mierzy  316 mm szerokości i 227 mm głębokości. Jego waga wynosi jedyne 1,2 kg co jak wcześniej zostało wspomniane, ma służyć w czasie podróży. Nie tylko po gabarytach widać, że producent chciał usprawnić komputer pod tym względem. W obudowie zostały zainstalowane porty pełnowymiarowe, dzięki czemu zbędne są wszelkie specjalne adaptery. Komputer umożliwia znacznie szybsze przenoszenie danych na inne urządzenia za pomocą najnowszych portów USB 3.0. Podłączanie urządzeń peryferyjnych jest szybkie i proste dzięki  zainstalowanej  stacji dokującej, która pasuje również do innych sprzętów komputerowych.

Procesory Intel Core i3, i5, lub i7 sprawiają, że Portege Z30 A działa bardzo sprawnie. Przyczynia się do tego również zintegrowana karta graficzna Intel HD Graphics 4400. Zainstalowany system operacyjny Windows 8.1 Pro lub Windowst 7 Professional jest łatwy w obsłudze. Ponieważ producent podkreśla, iż jest to sprzęt biznesowy, zastosował w nim  rozwiązania zabezpieczające. Należą do nich między innymi napędy samoszyfrujące, moduł TPM (Trusted Platform Module) . Oczywiście nie mogło w nim zabraknąć również czytnika linii papilarnych, tak powszechnego już w komputerach przeznaczonych do biznesu.

awatar autora
Sebastian Ostrowski Redaktor
Nazywam się Sebastian Ostrowski i odkąd pamiętam, fascynowało mnie łączenie sprzętu z oprogramowaniem w taki sposób, żeby wydobyć z nich to, co najlepsze. Już jako nastolatek potrafiłem z radością siedzieć godzinami nad kodem, sprawdzając, czy da się przyspieszyć działanie jakiejś aplikacji, albo zastanawiając się, jak skonfigurować system tak, by płynnie obsługiwał wymagające programy graficzne.