Dell XPS 15 to jeden z najpotężniejszych biznesowych laptopów

Dell XPS 15 to jeden z najpotężniejszych biznesowych laptopów. Dzięki najnowszym komponentom i technologiom, zapewnia optymalną wydajność. Sprawdzi się przy projektowaniu, architekturze, prezentacjach, grafice, a także modelowaniu. I choć nie jest to stacja robocza, posiada naprawdę imponujące parametry.

Wysokie osiągi w kompaktowej obudowie

Dell XPS 15 to jeden z najpotężniejszych biznesowych laptopów
Autor zdjęcia dellcom

Dell XPS 15 został stworzony w oparciu o najnowszy procesor 7 generacji ze stajni Intel, 4 GB wydajnej pamięci RAM oraz dedykowaną kartę graficzną GTX 1050 z najnowszą architekturą Pascal, dzięki czemu poradzi sobie nawet z najbardziej wymagającymi zadaniami.

Laptop wspiera rozbudowę do 32GB pamięci operacyjnej, o taktowaniu 2133 MHz. Szybsza pamięć zapewni szybsze odtworzenie przeglądanej treści. Dostępne jest również rozszerzenie dysku SSD PCIe – do 512 GB pojemności. Szybki dysk zapewni błyskawiczny czas ładowania się aplikacji i uruchamiania komputera.

Jeżeli chodzi o łączenie się z siecią, notebook został wyposażony w jedną z najlepszych bezprzewodowych kart sieciowych – Killer 1535 Wireless, zapewniającej mocny i solidny odbiór sygnału Wi-Fi. Według producenta ta została zaprojektowana z myślą o stabilności w celu płynnego odtwarzania filmów, rozmów wideo i grania w gry online.

Ciesz się rozrywką przez cały dzień

Dell XPS 15 posiada wbudowaną baterię, która w testach wytrzymuje odpowiednio: 19 godzin przy przeglądaniu internetu, wypełnianiu arkuszy Excel oraz 11 godzin przy oglądaniu filmów na Netflixie. Dodatkowe rozwiązanie Dell Power Companion (powerbank o pojemności 18,000 mAh) może dodać aż 9 godzin czasu pracy na baterii.

Wejścia

Producent wyposażył laptopa w następujące porty i sloty:

  • Wejście na karty SD,
  • Port USB 3.0 obsługujący echnologię PowerShare,
  • HDMI
  • Port ThunderBolt™ 3 USB 3.1,
  • DisplayPort 1.2, VGA,
  • Wejście ethernet.
awatar autora
Sebastian Ostrowski Redaktor
Nazywam się Sebastian Ostrowski i odkąd pamiętam, fascynowało mnie łączenie sprzętu z oprogramowaniem w taki sposób, żeby wydobyć z nich to, co najlepsze. Już jako nastolatek potrafiłem z radością siedzieć godzinami nad kodem, sprawdzając, czy da się przyspieszyć działanie jakiejś aplikacji, albo zastanawiając się, jak skonfigurować system tak, by płynnie obsługiwał wymagające programy graficzne.